Złoty się umacnia, bo nie mógł tracić w nieskończoność.

Osłabienie mogło trwać tylko do około 9 miesięcy stąd już teraz widać umacnianie się naszej waluty do Euro, oraz proporcjonalnie do Franka Szwajcarskiego. Miałem, więc racje w swoich prognozach, że osłabianie naszej waluty do Euro, a zarazem do franka szwajcarskiego jak już będzie to może być krótkotrwałe widać to dziś na aktualnych kursach. Gdyby nie panika po wydarzeniach w Ameryce to za jedno euro płacilibyśmy dziś około 3, 2 złotych, a za franka szwajcarskiego 2 zł.

 Jeszcze raz podkreślam, że jeśli chodzi o kursy to pamiętajmy!

Oszczędzających oraz kredytobiorców chronią wymogi stawiane przez Unię Europejską wejścia Polski do strefy Euro, które wskazują m.in. na potrzebę zrównoważenia finansów publicznych (w tym niski deficyt budżetowy) i zadłużenie państwa. Istotne jest także obniżenie inflacji oraz poziomu bezrobocia poprzez większą elastyczność zasad zatrudnień. Żeby spełnić powyższe warunki potrzebny jest między innymi kurs do euro z przed 2000 r. Dlatego Polska, która aspiruje do strefy Euro nie może sobie pozwolić na długotrwałą gwałtowną obniżkę wartości złotego, bo potrzebuje  kursu w granicach 3,5 zł. za jedno EURO, żeby wejść do systemu ERM2.

  Średnie kursy miesięczne Euro od stycznia 1996 do lipca 2009 

Średnie kursy miesięczne franka szwajcarskiego od stycznia 1996 do czerwca 2009

Tagi: , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

*
Przepisz kod z obrazka
Wygeneruj inny obrazek