Gdyby Polska nie była w UE za 1 Euro płacilibyśmy dziś ponad 7,95 zł, a za Dolara ponad 5 zł.

Jakie by było przy tym bezrobocie, ceny paliw, inflacja, oraz stopy procentowe.

Powiązanie naszej gospodarki z Unią Europejską i Euro mają pozytywny wpływ na naszą gospodarkę, inflację, bezrobocie( zmalało przez otwarcie rynku pracy ) oraz na kurs naszej waluty do Dolara i Euro.

Czyli jak Euro zyskuje lub traci do Dolara tak samo reagują nasza waluta.
A dlaczego nie raz złoty bardziej zyskuje do Euro i Franka?
Odpowiedz jest prosta, bo musi umacniać się do Euro, przez zwiększające się zadłużenie Polski w Euro na co mają wpływ coraz większe dotacje, oraz wspólna gospodarka z UE.

W 2004 roku kurs 4,8 powodował przekroczenie długu przez Polskę, to dziś może to być kurs już około 4 zł. Żeby polska spełniła wymogi wejścia do strefy EURO potrzebne są kursy sprzed 2000 roku, czyli kursy mają spadać dziś są z 1996 roku, a nie rosnąć.
Przez wysokie kursy wzrósłby deficyt budżetowy i zadłużenie państwa i wówczas pojawił by się poważniejszy problem spowodowany przez wyższy koszt finansowania rozwoju i tworzenia miejsc pracy.
Kiedy waluta zostaje zdeprecjonowana, pojawia się ryzyko inflacyjne, na które większość banków centralnych zareagowałaby podniesieniem stóp procentowych, by utrzymać niską inflację.
Dziś inflacja rośnie przez wzrastający popyt przez co Firmy podnoszą ceny, oraz napędzana jest drożejącymi paliwami, surowcami i energią.

Trzeba zadać sobie pytanie:

-Ile kosztowały by paliwa, gdyby Euro nie zyskało tak do Dolara i nie pociągnęło za sobą pozostałych walut Europejskich.
-Jak by dziś wyglądała Europa bez wspólnej gospodarki i waluty.

Tagi: , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

*
Przepisz kod z obrazka
Wygeneruj inny obrazek